Orange Polska opublikował nową strategię na lata 2025-2028. W planie Lead the Future wybija się kwestia poprawy wyników finansowych i korzyści dla akcjonariuszy. W ciągu niespełna czterech lat spółka planuje podnieść o 20 proc. wolne przepływy pieniężne i ‒ co najmniej ‒ utrzymać aktualny poziom dywidendy. Efekty te planuje osiągnąć dzięki dalszej komercjalizacji wybudowanej infrastruktury, nowym usługom w obszarze ICT oraz dalszą redukcją kosztów działania. Światłowody będą dalej rozbudowywane, ale w wolniejszym tempie niż do tej pory.

‒ Realizacja strategii .Growth dała nam solidne fundamenty do dalszego rozwoju. W okresie od 2020 r. do 2024 r. zanotowaliśmy 11 proc. wzrostu przychodów i 19 proc. wzrostu EBITDAaL ‒ mówiła podczas prezentacji nowej strategii Liudmila Climoc, CEO Orange Polska.
Czynione od 2015 r. inwestycje mają teraz zacząć przynosić wymierne efekty finansowe. Poziom inwestycji (eCapex) na najbliższe lata przewidywany jest na poziomie poniżej 14 proc., czyli 1-2 pkt. proc. mniej niż w ostatnich latach.
‒ Bardziej niż kiedykolwiek skupiamy się na generowaniu przepływów pieniężnych, co uwzględniliśmy w naszej prognozie. Postawiliśmy sobie nowy ambitny cel, aby w 2028 r. osiągnąć organiczne przepływy pieniężne w wysokości co najmniej 1,2 mld zł [wobec 1mld zł w 2024 r. ‒ red.]. Solidna generacja gotówki jest podstawą do budowania wartości dla akcjonariuszy ‒ czytamy w informacji giełdowej na temat nowej strategii.
Kwota 0,53 zł na akcję (do której spółka doszła w tym roku) ma stanowić minimalną podstawę wypłaty dywidendy w ciągu nadchodzących trzech lat.
‒ To jest wymiar minimalny, który może podlegać wzrostowi, ale na bazie corocznie podejmowanych decyzji opartych na aktualnej sytuacji finansowej i operacyjnej spółki ‒ mówił podczas prezentacji strategii Jacek Kunicki, członek zarządu i dyrektor finansowy Orange Polska.
Orange zakłada, że operacyjny wynik EBITDAaL będzie rósł szybciej niż wartość przychodów.
‒ Kluczem do uwolnienia wartości będzie wzrost komercyjny. To oznacza wykorzystanie naszych głównych motorów wzrostu, jakimi są kluczowe usługi telekomunikacyjne oraz usługi IT i integracji, odpowiadające za większość naszych przychodów i zysków. Jednocześnie zintensyfikujemy działania na rzecz transformacji i poprawy efektywności w celu zmniejszenia wskaźnika kosztów pośrednich i zwiększenia marż. Kluczowym narzędziem w tym procesie stanie się sztuczna inteligencja, wspierająca transformację we wszystkich elementach naszego modelu biznesowego ‒ podaje zarząd Orange.
Do 2028 r. spółka zakłada wzrost bazy klientów usług mobilnych, światłowodowych oraz konwergentnych przy rosnącym ARPU/ARPO. Liczba klientów konwergentnych ‒ najważniejszej dla operatora kategorii ‒ ma wzrosnąć o ok. 250 tys. Podobny procentowo ma być wzrost wskaźnika ARPO, który dzisiaj wynosi 124 zł (czyli +15-16 zł). Orange mówi o wzroście „potrzeb po stronie klientów”, ale wiadomo również, że po prostu konsekwentnie podnosi ceny usług. Te wszystkie działania mają przynieść w obszarze B2C roczny wzrost na poziomie 4-6 proc.