Zarząd Warmii i Mazur: ORSS konsekwentnie kłamie

Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego odniósł się do oświadczenia Zarządu spółki Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe (ORSS) z dnia 27 kwietnia br. opublikowanego w TELKO.in

Oświadczenie zarządu województwa warmińsko-mazurskiego:

Nie możemy pozostać bierni wobec kolejnego celowego ataku na Zarząd Województwa oraz osoby działające w imieniu Województwa i tym celu powoływanie się na informacje niezgodne z prawdą z pełną świadomością tej niezgodności.

I tak:

Nieprawdą jest, iż za bezpodstawną wpłatę na depozyt sądowy kwoty 54.790.654 zł odpowiedzialność ponoszą  przedstawiciele Województwa Warmińsko-Mazurskiego, gdyż po pierwsze wpłata nie była bezpodstawna – Województwo dokonało złożenia środków pieniężnych na depozyt sądowy na podstawie prawomocnego postanowienia sądu, po drugie nie może być mowy o jakiejkolwiek odpowiedzialności, w tym opartej na prawie karnym, przede wszystkim z tego powodu, iż  spór o zasadność złożenia do depozytu zostanie rozstrzygnięty przez sądy cywilne, nie zaś organy ścigania, a nadto śledztwo toczące się przed Prokuraturą Okręgową w Olsztynie toczy się in rem, czyli w sprawie i nie może być mowy o jakiejkolwiek odpowiedzialności przedstawicieli Województwa Warmińsko Mazurskiego, gdyż nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Nieprawdziwe jest stwierdzenie, iż zasadność złożenia ostatniej części wynagrodzenia za realizację Fazy Wykonawczej budowy SSPW przekreśla wydanie przez Sąd nakazu zapłaty, gdyż nakaz ten został wydany głównie z tego powodu, iż ORSS w sposób świadomy nie ujawnił istotnej okoliczności - prawomocnego postanowienia Sądu o wyrażeniu Województwu zgody na złożenie kwoty 64.352.108 złotych do depozytu sądowego (a tym samym dokonanie zapłaty), co definitywnie zmienia stan faktyczny w sprawie. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, uznając w całości argumentację Województwa w zakresie prawa Województwa do złożenia spornej kwoty do depozytu sądowego uchylił wykonalność przedmiotowego nakazu, co w konsekwencji doprowadziło do uchylenia wszystkich prób ORSS podjętych w celu zabezpieczenia się na majątku Województwa. Decyzje Sądów dwóch instancji potwierdziły stanowisko Województwa o prawidłowości złożenia środków pieniężnych do depozytu również poprzez wyrażenie zgody na wypłatę części tych środków na rzecz zatwierdzonych podwykonawców. Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w niedawnym orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, który uznał udział tych podwykonawców za konieczny w procesie z powództwa ORSS przeciwko Województwu.

Myli się również Zarząd ORSS twierdząc, iż: „przesłanki odpowiedzialności cywilnej, na którą jak rozumiemy powołują się spółki Łączpol sp. z o. o. oraz Elbląskiego Przedsiębiorstwa Robót Telekomunikacyjnych sp. z o. o., dotyczą przede wszystkim samego województwa". Już tylko pobieżna lektura pozwu skierowanego przez te spółki wobec ORSS, Hawe S.A., Hawe Budownictwo sp. z o.o. wskazuje, iż odpowiedzialność Województwa, ORSS oraz Hawe S.A. oparta jest przez stronę powodową na tych samych podstawach prawnych - odpowiedzialności solidarnej inwestora za wynagrodzenie należne autoryzowanym podwykonawcom. Pozew ten jest doskonale znany Zarządowi ORSS.

Mylne (choć z pewnością w pełni świadome) jest też wyobrażenie ORSS o tym, iż:
odpowiedzialność ORSS wobec Łączpol sp. z o. o. oraz Elbląskiego Przedsiębiorstwa Robót Telekomunikacyjnych sp. z o. o. nie może istnieć w sytuacji, w której województwo nie wypłaciło ORSS należnego jej wynagrodzenia". Znane jest bowiem doskonale Zarządowi ORSS (choćby jako argument podnoszony w licznych sporach sądowych) stanowisko Sądu Najwyższego, iż nawet brak zapłaty kwot należnych od inwestora nie zwalania głównego wykonawcy od zapłaty wynagrodzenia należnego dalszym podwykonawcom. Województwo zaś dokonało takiej zapłaty – poprzez złożenie kwoty do depozytu sądowego na mocy prawomocnego postanowienia Sądu (którego zresztą ORSS nie zaskarżył w terminie). Bezspornym zaś jest, iż ORSS nie dokonał zaś zapłaty na rzecz jego podwykonawców.

Nieprawdziwe jest również twierdzenie Zarządu ORSS, iż: „określone przez województwo warunki wypłaty środków finansowych z depozytu sądowego ostatecznie wykluczyły ORSS z kręgu podmiotów, które mogą decydować o dysponowaniu tymi środkami pieniężnymi". Warunki wypłaty z depozytu gwarantują ORSS podjęcie środków pieniężnych z depozytu sądowego, również na obecnym etapie. Pozostaje kwestią Zarządu ORSS, czy chce warunki te spełnić, choćby poprzez jednoczesną spłatę swoich podwykonawców.

Na koniec równie za konsekwentnie nieprawdziwe należy uznać twierdzenia ORSS o potajemnych rozmowach ze spółkami Łączpol sp. z o. o. oraz Elbląskim Przedsiębiorstwa Robót Telekomunikacyjnych sp. z o. o. w 2016 roku – rozmowy te toczyły się za pełną wiedzą ORSS, a Zarząd ORSS wyraził swój zdecydowany sprzeciw, co do proponowanych przez Województwo rozwiązań mających na celu zagwarantowanie tym podwykonawcom zapłaty przez podmioty do tego zobowiązane.

Jednocześnie wskazujemy, iż ostateczne rozstrzygnięcie tego wielowątkowego sporu należeć będzie do sądów powszechnych oraz z pewnością i Sądu Najwyższego. Dlatego przenoszenie walki, która powinna toczyć według reguł procesowych przed właściwymi organami na grunt mediów poczytujemy wyłącznie jako element walki politycznej, usiłującej wywrzeć nacisk na Zarząd Województwa w okresie przedwyborczym. Właśnie podniesiona w Oświadczeniu okoliczność, iż Zarząd reprezentuje jednostkę samorządu terytorialnego nakazuje nam szczególną dbałość o finanse i dysponowanie mieniem Województwa. Odpowiedzialność za finanse to często konieczność godzenia sprzecznych interesów, ale i odwaga opowiedzenia się za interesem uprawnionych podwykonawców, wbrew takim naciskom, jakie konsekwentnie prezentuje Zarząd ORSS.

PS Tytuł do opublikowanego oświadczenia zarządu województwa warmińsko-mazurskiego pochodzi od redakcji