Koalicja rządząca wraca do prac nad projektem Polski 2050 w sprawie e-zbiórek, które znacznie ułatwiłyby proces gromadzenia podpisów pod listami wyborczymi i kandydaturami osób ubiegających się o prezydenturę. W dalszej perspektywie mowa jest także o głosowaniu przez internet. informuje Gazeta.pl. Projekt Polski 2050 w sprawie e-zbiorki po pierwszym czytaniu w Sejmie od września czeka na dalsze prace w komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach (konkretnie w jej podkomisji zajmującej się prawem wyborczym). Koalicja Obywatelska zaproponowała z kolei, by tego typu usługę stworzyć w ramach aplikacji mObywatel.
Przewodniczący podkomisji ds. nowelizacji prawa wyborczego Mariusz Witczak (KO) kilka miesięcy temu zwrócił się w tej sprawie z prośbą o opinię do resortu cyfryzacji. „Otrzymałem wreszcie odpowiedź, więc na najbliższy wtorek zwołałem posiedzenie podkomisji z udziałem przedstawicieli PKW i Ministerstwa Cyfryzacji. Będziemy dalej pracować nad tym projektem”, zapowiada Witczak w rozmowie z Gazeta.pl. Zdaniem Mariusza Witczaka w dalszej perspektywie mObywatel mógłby obsługiwać także głosowanie drogą internetową. Ustawa, którą proponuje Polska 2050, może zostać uchwalona najwcześniej po wyborach prezydenckich, podobnie jak inne zmiany, dotyczące m.in. składu Państwowej Komisji Wyborczej.
Więcej w: Rząd szykuje rewolucję w wyborach. "Mamy sytuację absurdalną"