DGP: Netia straci na deregulacji


W ciągu kilku dni Komisja Europejska zdecyduje, czy uwolnić rynek łączy szerokopasmowych w 76 gminach w Polsce. Zielone światło oznacza kłopoty dla Netii, która jest głównym beneficjentem obecnych regulacji - pisze Dziennik Gazeta Prawna.

Orange, który dzisiaj musi udostępniać swoje łącza szerokopasmowe konkurencji na warunkach narzuconych przez regulatora rynku, wkrótce może pozbyć się tego gorsetu. Urząd Komunikacji Elektronicznej przesłał do Brukseli projekt decyzji uwalniający rynek w największych miastach. Ma ona kluczowe znaczenie dla Orange i operatorów alternatywnych. Koniec regulacji cen detalicznych ułatwiłby temu operatorowi konkurowanie na lokalnych rynkach z sieciami telewizji kablowych. Dla pozostałych telekomów oznaczałby potencjalnie utratę możliwości rywalizowania tam, gdzie dzierżawili oni łącza od największego krajowego operatora. Komisja Europejska na podjęcie decyzji ma czas do 4 sierpnia.

Wedlug DGP po uwolnieniu cen w szczególnie trudnej sytuacji znalazłaby się Netia, która, jak szacują eksperci, ma 60 proc. rynku BSA (bitstream access), wartego ok. 600 mln zł, i która rozgląda się właśnie za kupcem.

Deregulacja rynku BSA oznacza prawdopodobne przyspieszenie inwestycji Orange w światłowody, a co za tym idzie – możliwość częściowego odzyskania pozycji konkurencyjnej względem operatorów kablowych – twierdzi Konrad Księżopolski, dyrektor zespołu analiz giełdowych Espirito Santo Investment Bank (BESI). Analityk uważa, że w przypadku Netii oznacza to przede wszystkim dalszą presję na jej bazę klientów szerokopasmowego internetu udostępnianego na łączach Orange, a także większe ryzyko w przypadku bazy odbiorców usług świadczonych przy wykorzystaniu własnej sieci. – Oczywiście jeśli założymy, że Orange byłby bardziej konkurencyjny na tym terenie – zaznacza Księżopolski.
W przypadku Netii analitycy banku uważają, że chociaż operator modernizuje swoją sieć do standardu NGA, to jego baza klientów detalicznych rośnie tylko w przypadku telewizji i nadal jest zbyt mała. Jednocześnie spółka broni swojej bazy klientów biznesowych, charakteryzującej się wysoką marżą. Dzieje się to jednak kosztem silnego obniżenia ARPU (o 16 proc. rok do roku w pierwszym kwartale 2014 r.).

Więcej w: Gdzie Orange zyska, tam Netia straci (dostęp płatny)