W Netii ciągle bez przełamania trendu spadkowego

Pierwszy kwartał tego roku nie przyniósł odwrócenia trendów w wynikach Netii. Operator nadal notuje spadek przychodów i skurczenie bazy klientów. Nie widać też przyśpieszenia inwestycyjnego. Pocieszeniem dla Netii może być stały wzrost liczby sprzedanych usług telewizyjnych.

(źr.TELKO.in)

W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2018 r. przychody Netii osiągnęły wartość 347 mln zł, co oznacza spodek o 3 proc. w stosunku od poprzedniego kwartału i o 5 proc. w ciągu roku. Skorygowana (o zdarzenia o charakterze jednorazowym) EBITDA wyniosła 91 mln zł (-7 proc. kwartalnie oraz -6 proc. rocznie), zaś EBITDA wyniosła 92 mln zł (o 1  proc. więcej kwartalnie i o 3 proc. mniej rocznie). Marża EBITDA za I kw. br. wyniosła 26,4 proc. Wypracowany przez spółkę zysk netto sięgnął w tym okresie nieco ponad 21 mln zł (roczny wzrost o 70 proc.).

– Spadek przychodów był przede wszystkim związany z niższą liczbą usług (RGU), w tym zwłaszcza usług opartych o dostęp regulowany (WLR) w obszarze B2C oraz z utrzymującą się presją cenową na usługi głosowe  – podała spółka w raporcie.

Jak powiedział analitykom i dziennikarzom Krzysztof Adaszewski, członek zarządu odpowiedzialny za finanse, spadek amortyzacji, który miał wpływ na EBITDA wynikał ze zmiany trwałości aktywów.

W końcu marca grupa świadczyła 1,96 mln usług  o 26,7 tys. mniej niż na koniec 2017 r. Spadek miał miejsce zarówno w usługach świadczonych na własnej sieci (na koniec marca Netia świadczyła 1,179 mln usług  o 2,5 tys. mniej niż kwartał wcześniej), jak i dostępie regulowanym (na koniec marca spółka świadczyła 781,6 tys. usług  o 24,2 tys. mniej niż na koniec 2017 r.).

Netia przyznaje, że tych spadków nie była w stanie zniwelować rosnąca o 9 tys. liczba usług szerokopasmowych na zmodernizowanych sieciach NGA. Telekom podkreśla też, że coraz większa liczba łączy zmodernizowanych do standardu światłowodowego umożliwia spółce efektywną dosprzedaż  usług TV z jednoczesną migracją z tradycyjnych łączy o niskich przepływnościach. W efekcie liczba usług TV świadczonych przez dywizję B2C wyniosła na koniec I kw. br. 192 tys. Oznacza to wzrost o 6 tys., podczas gdy w poprzednich okresach kwartalne wzrosty wynosiły ok. 2 tys. ARPU usługi telewizyjnej pozostało stabilne na poziomie 43 zł.

– Sprzedaż usług świadczonych z wykorzystanie sieci światłowodowej idzie nam lepiej niż prognozowaliśmy w budżecie – mówiła dziennikarzom i analitykom Katarzyna Iwuć, prezes Netii.

Dodała, że spółka „musi popracować” nad wzrostem sprzedaży w przejętej w 2013 r. od UPC Polska sieci HFC w Krakowie i Warszawie.

Baza usług głosowych Netii sięgała na koniec I kwartału 989 tys. linii  o ponad 24 tys. mniej niż kwartał wcześniej. Spadek dotyczył usług na sieci własnej (o prawie 7 tys. mniej do 576,5 tys.) oraz dostępie regulowanym: zarówno w technologii WLR (spadek o 14,6 tys. do 349,2 tys.), jak i LLU (spadek o 3,3 tys. do 63,2 tys.). Średni miesięczny przychód na klienta (ARPU) usługi głosowej Netii utrzymał się w pierwszym kwartale na takim samym poziomie co kwartał wcześniej, czyli wynosił 32 zł.

Liczba usług szerokopasmowych spadła w pierwszym kwartale o 2 proc. do 628,3 tys. z 639,9 tys. na koniec grudnia 2017 r. Średni miesięczny przychód na jedną usługę szerokopasmową, podobnie jak w całym 2017 r. wyniósł 53 zł.

Z końcem marca Netia świadczyła klientom 134,2 tys. głosowych usług mobilnych  o 5 tys. więcej niż kwartał wcześniej. Średni przychód na klienta głosowej usługi mobilnej spadł do 16 zł z 17 zł odnotowanych w czwartym kwartale 2017 r. 

Netia podaje też, że przychody wygenerowane przez dywizję B2B od stycznia do końca marca br. wyniosły 183 mln zł (-4 proc. kwartalnie oraz -1 proc. rocznie), a skorygowana EBITDA wyniosła 65 mln zł (marża 35,4 proc.).

Przychody dywizji B2B były zgodne z naszymi przewidywaniami – mówił podczas spotkania z analitykami i dziennikarzami Aster Papazyan, członek zarządu odpowiedzialny za B2B.

Prezes Katarzyna Iwuć dodała, że spółce zaczyna się kończyć powierzchnia udostępniana klientom w data center. Z jej słów wynikało, że w najbliższym czasie zostaną podjęte decyzje w sprawie rozwoju tej części biznesu.

Operator podkreśla, że w wynikach dywizji B2B Netii za I kw. obserwowane są stabilne trendy w obszarze usług szerokopasmowych i pozostałej transmisji danych oraz wzrost tzw. lejka sprzedażowego w obszarze rozwiązań ICT oferowanych pod nazwą Netia Next. Spadek przychodów jest natomiast pochodną ograniczania wolumenu niskomarżowego ruchu hurtowego.

Zależy nam na przychodach hurtowych, ale chcemy na nich zarabiać – mówił Aster Papazyan i dodał, że w grę wchodzi marża na poziomie 5 proc.

Z kolei dywizja B2C wypracowała w tym czasie przychody w wysokości 159 mln zł (-2 proc. kwartalnie i -9 proc. rocznie), a skorygowana EBITDA sięgnęła kwoty 24 mln zł (marża 15,3 proc.). Jak wyjaśnił Aster Papazyan, EBITDA w I kwartale była pod wpływem czynników jednorazowych.

Netia podała też, że przedłużająca się zima spowolniła procesy inwestycyjne, związane z projektem modernizacji sieci do standardu światłowodowego. W całym I kw. inwestycje w ramach tego projektu wyniosły 11 mln zł, a poziom całkowitych nakładów inwestycyjnych spółki w I kw. to 43 mln zł (analogicznie jak w I kw. 2017 r.).

Jak przyznała Katarzyna Iwuć, spółka nie jest zadowolona z tempa modernizacji sieci.

– Wszyscy budują światłowodowe sieci dostępowe. Na rynku brakuje mocy wykonawczych – powiedziała.

Z jej słów wynikało, że oferowane przez Netię stawki za budowę sieci są niższe niż u konkurencji, co powoduje, że wykonawcy przystępują do kontraktów z Netią, gdy mają wolne moce przerobowe. Operator zastanawia się więc, czy przy zaplanowanym poziomie CAPEX uda mu się osiągnąć oczekiwane tempo przyrostu.

Raport kwartalny
Wskaźniki operacyjne i finansowe
Prezentacja dla inwestorów